Finanse w podróży – Włochy!

Finanse w podróży - Włochy!
Ci, którzy śledzą profil Pewne jak w banku na Facebook’u lub Twitterze doskonale wiedzą, że niedawno wybrałem się na krótki wypad do Włoch. Tym samym chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami związanymi ze sferą finansów i płatności (choć nie tylko) , w kolejnym wpisie z serii Finanse w podróży. Czy we Włoszech jest drożej niż w Polsce? Ile może kosztować taki krótki wyjazd? Jak wynająć auto i jak je tankować? (wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste ;)) Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w dzisiejszym wpisie!

Dlaczego Włochy?

Na liście najchętniej odwiedzanych przez Polaków krajów, Włochy od lat są na wysokiej pozycji. I trudno się dziwić. Piękna pogoda, urokliwe miasteczka, zróżnicowane krajobrazy od wysokich Alp, przez romantyczną Toskanię, wspaniałe plaże, aż po największe włoskie wyspy Sycylię i Sardynię. Choć we Włoszech byłem już kilka razy, to tym razem zdecydowałem się na region, którego jeszcze nie odwiedzałem – Lombardię. Jej głównym miastem jest oczywiście Mediolan, czyli europejska stolica mody i faktycznie widać to na ulicach. Spotyka się tam zdecydowanie więcej osób ubranych w klasyczne i eleganckie stroje, niż w innych regionach tego kraju. Choć Mediolanu w planie wypadu nie mogło zabraknąć, to głównym celem było inne miejsce – jezioro Como. Jest to chyba najbardziej znane włoskie jezioro i teraz już wiem dlaczego 🙂
Jezioro Como. Widok z Zamku Vezio (Castello di Vezio)
 
Ostatecznie zatem w 4 pełne doby zdecydowaliśmy się na odwiedzenie Mediolanu, objechanie dookoła jeziora Como oraz na krótką wizytę w Bergamo. Jak najtaniej dostać się do tego regionu Włoch z Polski? Z pomocą przychodzą nam, jak się łatwo domyślić, tanie linie lotnicze Ryanair i Wizzair. Oferują one loty do Bergamo z wielu polskich lotnisk w cenach już od 100-200 zł w obie strony. Alternatywą pozostają loty do samego Mediolanu, choć tutaj z „low costów” jedynie Ryanair oferuje takie połączenie z Katowic. Dostępne są również połączenia polskiego LOT-u, ale cena nie jest już tak atrakcyjna. My lecąc Wizzairem z Warszawy zapłaciliśmy 250 zł w obie strony za osobę, wliczając w to koszt zakupu rocznego Wizz Discount Clubu. Niejednokrotnie opłaca się go dokupić, bo nawet wydając pieniądze na członkostwo od razu należąc do klubu uzyskujemy sporą zniżkę na bilety.  
 
 

Waluta

Jak wiadomo walutą obowiązującą we Włoszech jest euro. Walutę można w łatwy sposób nabyć zarówno w kantorach stacjonarnych jak i w kantorach internetowych jeszcze przed podróżą. Ja postawiłem jednak na sprawdzoną kartę Revolut (więcej o niej pisałem tutaj) i do Włoch praktycznie nie brałem gotówki z Polski. Czy to była dobra opcja? Szybkie spojrzenie i porównanie kursów potwierdza, że tak 😉
 
Przykładowo wyjęcie z bankomatu w Bergamo 10 euro kosztowało mnie 43,35 zł czyli kurs wymiany jak łatwo policzyć wyniósł 4,335 zł za 1 euro.
 
 
W tym samym dniu tj. 27 maja 2018 r. kurs sprzedaży euro w Kantorze Walutowym Alior Banku wynosił 4,3362 zł, a więc porównywalnie. Ceny w kantorach stacjonarnych byłyby zapewne ciut wyższe.
 

Ceny we Włoszech

Północ Włoch jest uznawana za jeden z droższych regionów tego kraju. I faktycznie niekiedy bolało sięganie do portfela 😉 Tym niemniej, jak zawsze są sposoby na tańsze podróżowanie i zawsze ostateczne koszty zależą od naszego stylu i podejścia do podróży.
 
Poniżej przedstawiam przykładowe ceny najpopularniejszych produktów i usług w północnych Włoszech (stan na koniec maja 2018 r.):
– 1,5 butelka wody – od 0,2 euro w marketach do 2,5 euro w pobliżu atrakcji czy na dworcu
– kawa w restauracji czy barze – 1-1,5 euro (drożej w Mediolanie)
– kawa 250 g w markecie – 3-5 euro
– cola, sprite itp. w restauracjach – 3 euro
– piwo – 1,5-2 euro w marketach i 3,5-6 euro w barach i restauracjach
– pizza – 6-7 euro w przypadku margerity i 8-12 euro w przypadku pizzy z dodatkami
– makaron – 10-14 euro
– dania mięsne i ryby – od 15 euro
– posiłek w McDonalds – 8-9 euro za zestaw, 1 euro – lód
– tradycyjne włoskie lody – 2,5-3 euro za solidną porcję lodów
– nocleg za pośrednictwem Airbnb lub w hostelach i hotelach dwu-trzygwiazdkowych –  ok 50 euro
– litr benzyny bezołowiowej – 1,6 – 1,7 euro
– bilet jednorazowy na metro w Mediolanie – 1,5 euro lub 1,9 euro jeśli wyjeżdżamy poza strefę
– bilet dzienny na metro w Mediolanie – 4,5 euro
– magnes na lodówkę – 3 euro, pocztówka – 0,5 euro
 

Wynajem auta we Włoszech

Z uwagi, iż zdecydowaliśmy się objechać jezioro Como by nacieszyć się jego fantastycznym położeniem konieczne było wypożyczenie auta. Oczywiście można podróżować pociągami oraz promami jednak ciężko jest wtedy dotrzeć do mniejszych miejscowości. Koszt wynajmu auta? W naszym przypadku wypożyczenie Fiata 500 na 4 doby wyniósł 98,41 zł. 
 
Rezerwacji dokonaliśmy na stronie https://car-hire.ryanair.com/pl-pl. Akurat tam było najtaniej. Po rezerwacji warto zaglądać na strony rezerwacyjne od czasu do czasu, sprawdzjąc czy ceny nie uległy zmianie. Z uwagi, iż modyfikacja rezerwacji jest bezpłatna do 24 godzin przed odbiorem auta, to zawsze można ją zmienić w przypadku znalezienia lepszych cen. Nam w ten sposób udało się zaoszczędzić ok. 50 zł. Do kosztów wynajmu jak zawsze dodatkowo zawsze warto dokupić ubezpieczenie wkładu własnego w przypadku uszkodzenia lub kradzieży. Ja korzystam od lat ze strony https://www.icarhireinsurance.com, gdzie ubezpieczenie auta kosztuje 3,99 funta za dobę.  Dodatkowo korzystając z przekierowania ze strony https://www.topcashback.co.uk/home można uzyskać 22% zwrotu 😉
 

Tankowanie we Włoszech

Stacje benzynowe w Italii trochę różnią się od dobrze znanych w Polsce miejsc, które powoli zamieniają się w centra handlu wszelkiej maści towarami pozapaliwowymi 🙂 We Włoszech większość stacji jest całkowicie bezobsługowa i nie znajdziemy na jej terenie nikogo kto tankuje czy też przyjmuje płatności. Dlatego też uważam, że warto poznać zasady funkcjonowania tych stacji. W skrócie cały proces wygląda następująco:
1. Podjeżdżamy pod dystrybutor paliwa,
2. Podchodzimy do zazwyczaj zlokalizowanego na środku stacji miejsca przyjmującego płatności. Swoim wyglądem przypomina bankomat 😉
3. W przypadku płatności gotówką wkładamy banknot do urządzenia i wybieramy numer dystrybutora,
4. Wracamy do dystrybutora i wlewamy paliwo za wskazaną kwotę. Uwaga! Urządzenie nie wydaje reszty!
5. Voila! Odjeżdżamy zatankowanym autkiem 😉
 
Alternatywnie w przypadku płatności kartą począwszy od punktu nr 3:
3. Wkładamy kartę do urządzenia i podajemy PIN. W tym momencie weryfikowane jest czy na naszej karcie posiadamy środki pozwalające na zakup większej ilości paliwa. W moim przypadku było to 101 euro.
 
Jak widać powyżej w momencie płatności nie miałem wystarczającej ilości środków na karcie i płatność została odrzucona. Jednak w sytuacji gdyby te środki były na koncie należy wskazać numer dystrybutora, z którego chcemy skorzystać,
4. Wracamy do dystrybutora i wlewamy tyle paliwa ile chcemy,
5. Z naszej karty jest pobierana właściwa kwota a z urządzenia możemy odebrać wydruk z potwierdzeniem płatności i odjechać autem z pełnym bakiem 😉
 
 

Parkowanie auta we Włoszech

Kończąc temat wynajmu auta, warto jeszcze poznać zasady parkowania, żeby uniknąć późniejszych przykrych niespodzianek w postaci mandatu. Miejsca parkingowe we Włoszech oznaczane są liniami w 3 kolorach.
 
 
Co oznaczają poszczególne kolory?
Kolor niebieski oznacza miejsca płatne. Opłaty można dokonać w parkometrach płacąc kartą lub gotówką oraz w miejscach przypominających kioski, gdzie kupujemy coś w rodzaju karty zdrapki. Warto zwrócić uwagę na znaki obok takich miejsc, ponieważ może być tak, że miejsca te są  darmowe w określonych porach np. w weekendy.
 
Kolor biały oznacza miejsca darmowe. Również i w tym przypadku warto patrzeć na znaki, ponieważ często darmowy czas parkowania ograniczony jest do określonej ilości czasu np. 2 godzin. W takiej sytuacji powinniśmy posłużyć się dyskiem parkingowym, na którym ustawiamy czas postoju. W ten sposób w przypadku kontroli sprawdzane jest czy ten czas nie został przekroczony.
 
Kolor żółty oznacza strefy specjalne zazwyczaj przeznaczone dla np. osób niepełnosprawnych, rozładunku towarów w okolicach sklepów czy dla mieszkańców danego rejonu.
 

Informacje praktyczne

Północne Włochy urzekły mnie swoim przepięknym położeniem pośród gór a samo jezioro Como oferuje piękne widoki z każdej jego strony. Podczas podróży odwiedziliśmy praktycznie wszystkie mniej i bardziej znane miasteczka na jego obrzeżach: Como, Lenno, Menaggio, Domaso, Bellano, Varenna, Lecco, Bellagio. Dwa z nich muszę wyróżnić. Domaso – za piękne położenie na północy jeziora Como, zdecydowanie mniejszy ruch turystyczny i ogromną liczbę pól kempingowych do wyboru. To naprawdę świetne miejsce do „poczilowania”. Lecco – za niesamowity widok na wysokie góry wyrastające tuż za miastem. Minusem jest na pewno ogromna liczba turystów i wysokie ceny.
Jezioro Como. Widok z miejscowości Domaso
Na koniec małe podsumowanie finansowe:
Łączny koszt podróży na 4 i pół doby wyniósł niewiele ponad 1300 zł na osobę przy dwójce podróżujących oraz samodzielnej organizacji wyjazdu. Kwota ta obejmuje wszystkie niezbędne wydatki w tym przeloty, zakwaterowanie, wynajem auta, ubezpieczenie, posiłki, bilety wstępu, pamiątki. Czy to dużo? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć samodzielnie 😉 Czy da się zorganizować taki wyjazd taniej? Na pewno jest to możliwe np. rezygnując z auta i poruszając się publiczną komunikacją. Ja jednak uważam, że jezioro Como jest warte tego by zobaczyć je z różnych stron.
 

 

Jeśli macie jakiekolwiek pytania związane z wyjazdem w te rejony Włoch, koniecznie dajcie znać w komentarzach!
 
Planeta Naboo 🙂
 
 

Może Ci się także spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *