Finanse w podróży – Chiny (Pekin)!

Finanse w podróży - Chiny!

Swoją niedawną podróż po Azji rozpoczęliśmy od krótkiej, ale intensywnej wizyty w stolicy Państwa Środka. Mieliśmy dokładnie 9 godzin oczekiwania na kolejny lot i czas ten postanowiliśmy wykorzystać na przejazd do centrum miasta. Czy mając do dyspozycji tylko tyle czasu warto w ogóle ruszać się z lotniska? Odpowiedź brzmi – to zależy 😉 Zapraszam na krótkie podsumowanie mojej wizyty w Pekinie!

Czy do Chin potrzeba jest wiza?

Przede wszystkim wybierając się do Chin należy pamiętać o kwestiach wizowych. Czy będzie ona nam potrzebna czy nie, determinuje czas i miejsce naszego planowanego pobytu w tym kraju, a także to czy Chiny są krajem docelowym naszej podróży czy jedynie tranzytowym. Oczekując na międzynarodowe połączenie lotnicze, kolejowe lub morskie możemy skorzystać z darmowej wizy tranzytowej przy pobycie w tym kraju do 144 h czyli 6 dni. Konieczne będzie jednak udokumentowanie biletu na dalszą podróży oraz rezerwacji noclegów, jeśli nasz pobyt się z nimi wiąże. Należy też pamiętać, że na takiej wizie nie można opuszczać granic administracyjnych miasta lub prowincji, do której przylatujemy. W przypadku przylotu do Pekinu można się bez przeszkód poruszać po tym mieście, sąsiadującej z nim prowincji Hebei oraz mieście Tianjin.

Czytaj także: Finanse w podróży – Austria (Wiedeń)!

Jak wygląda proces otrzymania darmowej wizy tranzytowej na lotnisku w Pekinie?

Po wyjściu z samolotu udajemy się prosto do okienka z napisem 24 /144 hour International Transfer. Niestety punkt ten obsługują maksymalnie 3 osoby, co powoduje, że kolejki potrafią być gigantyczne. W naszym przypadku, z racji tego, że nasz lot z Warszawy liniami Air China lądował w Pekinie o godz. 4.40, to do punktu ustawialiśmy się jako jedni z pierwszych. Wystarczyło jednak kilkanaście minut oczekiwania, podczas których lądowały kolejne samoloty i kolejka do darmowej wizy rosła w bardzo szybkim tempie. Myślę, że realnie trzeba przeznaczyć sobie co najmniej ok. 1h na oczekiwanie właśnie w tej kolejce. Sama wiza w paszporcie wygląda tak

wiza tranzytowa Chiny
Chiny – darmowa wiza tranzytowa

Po jej otrzymaniu radosnym krokiem udaliśmy się do kontroli paszportowej. Jednak nasze miny nieco zrzedły po zobaczeniu takich oto tłumów.

Pekin - lotnisko
Pekin – kolejka do odprawy paszportowej na lotnisku

Na kontrolę paszportową oczekiwaliśmy kolejną godzinę. Potem już tylko pozostało nam zaopatrzyć się w gotówkę w jednym z dostępnym bankomatów i można było ruszyć do centrum miasta.

Czytaj także:  Finanse w podróży – Gruzja!

Pekin – jak dotrzeć z lotniska do centrum?

Najszybciej z międzynarodowego portu lotniczego w Pekinie do centrum miasta można się dostać jadąc kolejką lotniskową do stacji DONGZHIMEN (ok. 25 min), gdzie można się już przesiąść w metro. Naszym celem był plac Tiananmen, więc pojechaliśmy niebieską linią, w kierunku stacji o tej samej nazwie. Bilet na kolejkę lotniskową kosztuje 25 yuanów czyli ok. 15 zł (automaty obsługujące karty płatnicze były nieczynne, więc jedyną opcją zakupu była gotówka). Z kolei cena biletu metra zależy od liczby przejechanych przystanków. Za krótkie kilkuprzystankowe przejazdy zazwyczaj płaci się od 3 do 5 yuanów czyli ok. 2-3 zł. Bilet na metro ma formę plastikowej karty, którą zatrzymuje bramka na stacji końcowej naszej podróży. A wygląda on tak

Bilet na metro w Pekinie
Pekin – bilet na metro

Podróżując po Chinach warto też przyzwyczaić się do kontroli bagażu podręcznego. Ten jest skanowany  przy wejściu na każdą stację metra.

Czytaj także: Jak zarobiłem ponad 4000 zł na promocjach bankowych – podsumowanie 2018 roku!

Pekin – atrakcje!

Kiedy dojechaliśmy do centrum miasta zadziwiło nas to, że pomimo samego początku dnia, kiedy ludzie powinni iść do pracy, miasto wyglądało jak wymarłe, prawie puste ulice, niewiele samochodów, cisza i spokój.

Pekin = plac Tiananmen
Pekin – widok w kierunku placu Tiananmen

Jak się okazało zdecydowanie więcej osób było na samym placu Tiananmen (po polsku plac Niebiańskiego Spokoju) oraz w ogromnych kolejkach do wejścia do Zakazanego Miasta.

Wejście do zakazanego miasta
Wejście do Zakazanego Miasta w Pekinie

Sam plac robi ogromne wrażenie właśnie ze względu na swoje rozmiary. To największy publiczny plac na świecie! To tutaj właśnie odbywały się słynne protesty w 1989 roku, zakończone masakrą, w której zginało kilka tysięcy ludzi, gdy armia chińska rozpędzała protestujących przy użyciu czołgów i broni maszynowej.

Pekin - plac Tiananmen
Plac Tiananmen w kierunku Zakazanego Miasta

Z uwagi na nasz mocno ograniczony czas postanowiliśmy, że nie będziemy w biegu zwiedzać samego Zakazanego Miasta i przejdziemy na drugi kraniec tej największej atrakcji chińskiej metropolii, gdzie rozpościera się park Jingshan. Bilet wstępu kosztuje jedynie 2 yuany, a więc około 1,2 zł. W parku jest kilka szczytów, a wśród nich jeden centralnie położony z którego jest świetny widok na Zakazane Miasto. No chyba, że traficie tak jak my na smog, który niestety dość mocno ogranicza widoczność. W każdym razie sam park jest świetnym miejscem na relaks, a sami Chińczycy często z niego korzystają, na przykład ćwicząc w nim tai chi 😉

Widok na zakazane miasto
Widok na Zakazane Miasto z Parku Jingshan

3 godziny przed planowanym odlotem z Pekinu musieliśmy już powoli wracać na lotnisko. Niestety nie mieliśmy już czasu by spróbować lokalnej, chińskiej kuchni. Posiłek postanowiliśmy zjeść w saloniku. Tutaj ważna sprawa. Lecąc liniami Air China z przesiadką w Pekinie można skorzystać z darmowego dostępu do saloniku tej linii. Chociaż samo miejsce zdecydowanie nie można porównywać do płatnych saloników czy też tych dostępnych z kartą Priority Pass, to jednak pozwala ono poczekać na swój lot w ciszy, przy okazji korzystając z podstawowej oferty napojów i przekąsek.

W przypadku gdy czas na przesiadkę w Pekinie wynosi 9 godzin i więcej istnieje możliwość zarezerwowania darmowego hotelu. Z uwagi, iż my zdecydowaliśmy się wybrać do centrum, by zobaczyć choć trochę miasta, nie mieliśmy okazji przetestować tej opcji. W każdym razie zarówno wstęp do saloniku, hotel jak i dostępny również darmowy transfer do kilku miast nieopodal Pekinu należy samodzielnie zarezerwować tutaj.

Czytaj także:  Finanse w podróży – Włochy!

Pekin – pamiątki!

Z uwagi, na nasz mocno ograniczony czas, podczas pobytu w centrum Pekinu nie zdążyliśmy zaopatrzyć się w obowiązkowy zestaw pamiątek z każdego odwiedzanego miejsca czyli magnes + pocztówka. Inną kwestią jest to, że w zasadzie nie mijaliśmy po drodze miejsc, które by takie pamiątki oferowały. Postanowiliśmy tę kwestię nadrobić na lotnisku. O ile znalezienie magnesu nie było zbyt trudne (cena 6 yuanów czyli ok. 3,5 zł), to już znalezienie pocztówki takie proste nie było. Jedynym miejscem gdzie można je nabyć jest malutkie, otwarte stoisko China Post. Koniecznie należy zapytać obsługę, ponieważ pocztówki nie są dostępne na widoku, lecz obsługa wyciąga je „spod lady”. Cena jednak poraża – 20 yuanów czyli ok. 12 zł za pocztówkę to chyba najwięcej jak dotąd płaciłem za tego typu pamiątkę ze wszystkich odwiedzonych przeze mnie miejsc.

Zakazane powerbanki w Chinach!

Przy tej okazji wspomnę, o jeszcze jednej ważnej rzeczy związanej z podróżowaniem po Chinach, a mianowicie powerbankach. Dziś tego typu sprzęty są powszechnie dostępne i większość osób zabiera je ze sobą na wakacje i inne wyjazdy, a tym bardziej na tak dalekie jak podróż do Chin. Wybierając się do tego kraju należy sprawdzić czy nasz powerbank na pewno spełnia wymogi stawiane przed tego typu sprzętem przewożonym przez chińskie lotniska. Według obowiązujących przepisów można mieć ze sobą maksymalnie 2 powerbanki i przewozić je jedynie w bagażu podręcznym. Co ważne, każdy z nich musi mieć maksymalnie 100 W mocy znamionowej. Co to oznacza? Na powerbankach zazwyczaj nie ma podanej takiej wartości, ale można ją obliczyć znając nominalne napięcie (V) oraz nominalną pojemność (Ah lub mAh). Mnożąc te wartości otrzymamy moc znamionową. Przykładowo powerbank o napięciu 5V i pojemności 10 000 mAh posiada moc 50W (5V*10Ah = 50 W – mAh zamieniamy na Ah dzieląc podaną wartość przez 1000). Uwaga – jeśli na powerbanku nie ma podanych tych wartości to na 99% będziecie musieli się rozstać z Waszym sprzętem na lotnisku, nawet jeśli wiecie, że mieści się on w podanym limicie. Po prostu w sytuacji braku oznaczenia sprzętu personel lotniska jest zobowiązany do jego zatrzymania.

Czytaj także: Finanse w podróży – Słowacja (Bratysława)!

Podsumowanie

We wstępie zadałem pytanie czy 9 godzin czasu oczekiwania na kolejny lot na lotnisku w Pekinie pozwala na swobodne opuszczenie lotniska, odwiedzenie centrum miasta oraz powrót przed odlotem naszego samolotu. Mój przykład pokazuje, że jak najbardziej tak, ale wiele zależy od tego jak długo trzeba czekać w kolejce po darmową wizę na lotnisku. W przypadku długich kolejek samo opuszczenie lotniska może trwać i 3h, a wtedy czasu na zwiedzanie jest mało. Jeśli jednak szybko przebrniemy przez ten proces, to z powodzeniem możemy zobaczyć jedno czy dwa wybrane miejsca w Pekinie.

Pekin - Park Jingshan
Pekin – park Jingshan

A jakie są Wasze opinie na temat tego miasta? Czy wy też zawsze staracie się wyjść z lotniska w przypadku kilkugodzinnego czasu oczekiwania na olejny lot? Dajcie znać co o tym myślicie w komentarzach!

Może Ci się także spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *